Skip to main content

Czy ofiary nasze nie pójdą na marne, czy niespełnione sny powstaną z mogił?

  Aktualności

Zachęcamy do lektury artykułu autorstwa Członka naszej Izby Pana Mikołaja Pawelczaka: „Czy ofiary nasze nie pójdą na marne, czy niespełnione sny powstaną z mogił?”

 Mikołaj Pawelczak

 

„Czy ofiary nasze nie pójdą na marne, czy niespełnione sny powstaną z mogił?”

 

Pierwszego marca przeminął w tym roku skromniej niż zawsze. Od dziesięciu lat jest to ustalona data Narodowego Dnia Żołnierzy Niezłomnych. Warto się zastanowić, co nam pozostało po minionym pokoleniu polskiej elity, która, jeśli nie została zamordowana bądź wywieziona do obozów koncentracyjnych lub na daleki Sybir podjęła nierówną walkę z niemieckim i sowieckim najeźdźcą dla lepszej Polski i przyszłych pokoleń.

III RP, ufundowana na okrągłostołowym porozumieniu, nie była zainteresowana zmianą tego stanu rzeczy. Musiała swoje świeżo odrestaurowane „autorytety” chronić. Jeszcze całkiem niedawno rozprawa w procesie oprawców gen. Augusta Fieldorfa Nila była utajniana oraz setki innych procesów, które zostały w zawieszeniu bez ukazania sprawców. Nawet w tym roku można zobaczyć jak niniejsze święto zostało „oplute” przez niektóre media, polityków nawet przez lewicującą młodzieżówkę, która zmieniła na 5 min skrzyżowanie pod Warszawą z Żołnierzy Wyklętych na „Ofiar Żołnierzy Wyklętych” czyli jakiej proweniencji ewentualnych ofiar: PPR-owców, ubowców  i konfidentów. Należy podkreślić, że Żołnierze Podziemia Niepodległościowego nie mordowali ludności cywilnej nawet do żołnierzy LWP zachowywali się honorowo.

Przykładem może być postać Romualda Rajsa „Burego” i Józefa Kurasia „Ognia”

Pierwszemu dowódcy zarzuca się ludobójstwo na białoruskich obywatelach  - owszem zginęli tam cywile z rąk oddziału „Rekina” zastępcy Romualda Rajsa, ale już nikt nie wspomni, że rajd był odwetem na zabójstwach cywilów zwłaszcza kobiet i dzieci po stronie polskiej oraz za donosy na niniejszy odział NZW-AK.

Natomiast nie ma dziś żadnego wyroku sądowego, który mówi, że możemy wobec Romualda Rajsa używać określenia „ludobójca”. Obowiązuje prawomocny wyrok sądu wojskowego¹, który go rehabilituje i kładzie nacisk na zawiłość  i wielowątkowość tamtych wydarzeń oraz konieczność decyzji podjętych przez Burego, które są trudne do oceny moralnej. Wiele osób zachowuje się, jakby tego wyroku nie było, a nawet jakby istniał jakiś zupełnie inny²


Sytuacja na Podlasiu była więc niezwykle skomplikowana. Wobec tego to, co dzisiaj robią lewicowe media, nie sposób nazwać inaczej niż manipulacją i propagandą stalinowską. Próbuje się stworzyć obraz czystych, biednych i bezbronnych Białorusinów oraz złych polskich nacjonalistów zadających krzywdy. Taki obraz płynie z tekstu „Gazety Wyborczej” pod skandalicznym tytułem „Wyklęci Przeklęci” ³.

Taka sama sytuacja dotyczyła Józefa Kurasia zwanego również „Królem Podhala”

Po spaleniu domu wraz z jego żoną i synem żywcem przez Niemców przyjął pseudonim „Ogień”

Należy sobie zadać pytanie, dlaczego został tak znienawidzony?

W 1944 współpracował z Izaakiem Gutmanem z Armii Ludowej i oddziałami sowieckimi, następnie miał tworzyć posterunki MO w powiecie nowotomyskim, a potem mianowany został na szefa UBP. Rozszyfrował plany komunistów i sowieckiej agentury, że dawni bohaterowie II Wojny Światowej walczący za Polskę mają zostać zamordowani i znalazł również na siebie wyrok śmierci.

13 kwietnia 1945 roku zwołał swoich podkomendnych i przemówił:

„Wkrótce będzie wojna z Rosją, a przed tym czasem Rosjanie mają nas wszystkich aresztować i wywieźć do Rosji i dlatego musimy tworzyć odziały partyzantki i walczyć przeciwko Rosji”. Taki był początek oddziału partyzanckiego Błyskawica ⁴

 Nienawidzili go, bo był jednym z nich, a stworzył odział, którego się wszyscy żołnierze LWP i MO i UB obawiali. Nawet Ogień obsadził swoimi ludźmi posterunki MO w Zakopanem mawiano – „My wszyscy jesteśmy Ogniem” całe Podhale miało poparcie, a najbardziej zuchwałą akcję jego oddziału było rozbicie więzienia w Krakowie.

21 lutego 1947 r. jego odział w wyniku zdrady został otoczony w Ostrowsku k. Nowego Targu przez WL

Ogień wówczas powiedział:

„Chłopcy, mamy zdradę ze swoich i ażeby mi się ani jeden nie poddał.

Jak giniemy, to giniemy razem jako bohaterzy w obronie Ojczyzny”

Niniejszy artykuł nie będzie charakterystyką barwnych postaci, które można odnaleźć w wielu opracowaniach historycznych takich jak: Stanisław Sojczyński ps. Warszyc, Emil August Fieldorf ps. Nil, Zygmunt Szedzielarz ps. Łupaszko, Danuta Sziedzikówna ps. Inka, Henryk Flame ps. Bartek, Jan Borysewicz „Kysia”, Anatol Radziwonik „Olech” Marian Bernaciak „ Orlik” , Hieronim Dekutowski „Zapora”, Zdzisław Broński „Uskok” ,Maciej Kalankiewicz ps. Kotwica i wielu innych  - setki tysięcy młodych patriotów. Zasługujących na pamięć i będących wzorem do naśladowania. Zastanowimy się nad wartościami i mottem, które nimi kierowało przez całe życie.

Warto zwrócić uwagę, dlaczego największy kwiat polskiego pokolenia zostaje tak znienawidzony? Dlaczego nadal się  ich opluwa i nazywa bandytami?

Trafnie podsumował to słowami kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych ks. Tomasz Trzaska⁵

W swojej wypowiedzi nawiązał do czasów, w których żył i został skazany na śmierć Jezus – jako bandyta i złoczyńca. Osądzono go wobec prawa, jakie wówczas obowiązywało i które skazywało złoczyńców na śmierć poprzez ukrzyżowanie.

Dzisiaj zestawianie Żołnierzy Wyklętych z pojęciem bandyci jest tym samym zestawieniem jakby powiedzieć, że Pan Jezus był bandytą, bo umarł na krzyżu – mówi duchowny.

Warto się zastanowić skąd takowe porównanie księdza Tomasza?

Żołnierze Podziemia Antykomunistycznego wartości katolickie uważali na sprawę świętą, a hasło Bóg, Honor i Ojczyzna to było główne motto jakim się kierowali przez całe swoje życie.

Przede wszystkim była to sztafeta pokoleń; młodzi chłopcy brali przykład z bohaterów, o których czytali w książkach bądź uczyli w szkole. Żołnierze NSZ  - Narodowych Sił Zbrojnych, NZW - Narodowego Zjednoczenia Wojskowego i po wcieleniu Armii Krajowej jak dawni bohaterowie np.: powstańcy oraz Konfederaci Barscy nosili ryngrafy z najświętszą Matką Boską w szczególności bronili wiary Katolickiej (wcześniej oczywiście niezwyciężona husaria również takowe ryngrafy posiadała).

Szczególną zasługą NSZ była obrona Stolicy Apostolskiej i Piusa XII przed fałszywą propagandą, oskarżającą Watykan i Ojca Świętego o sprzyjanie nazizmowi i Niemcom. W prasie i publikacjach NSZ zawarte są liczne przykłady zamieszczania przemówień Ojca Św., w tym także do umęczonego narodu polskiego, co dodawało otuchy wiernym, a jednocześnie demaskowało kłamstwa i perfidię lewicy. NSZ jako jedyna organizacja konspiracyjna wydawały specjalny periodyk dla kapelanów wojskowych – miesięcznik „Lux mundi”⁶

Należy zwrócić uwagę o walkę również duchownych w szeregach Narodowych Sił Zbrojnych m.in. Ks. Władysława Gurgacza ps. „Sem” był kapelanem oddziałów i sam towarzyszył w akcjach. Został złapany podczas operacji zbrojnej w Krakowie jego ostatnie słowa brzmiały:” Ci młodzi ludzie, których tutaj sądzicie, to nie bandyci, jak ich oszczerczo nazywacie, ale obrońcy Ojczyzny! Nie żałuję tego co czyniłem. Moje czynny były zgodne z tym, o czym myślą miliony Polaków, tych Polaków, o których obecnym losie zdecydowały bagnety NKWD – Osądź mnie Boże i rozstrzygnij sprawę moją!”

                Politycznie i społecznie należy uhonorować wszystkich księży walczących fizycznie jak i duchowo, a w szczególności -   postać niezłomnego pasterza Kościoła arcybiskupa Antoniego Baraniak, który w komunistycznym więzieniu  w latach 1953-1956 był nękany psychicznie i fizycznie, przesłuchiwany ze szczególnym okrucieństwem. Mimo to pozostał wierny swojemu powołaniu i nie dał się sprowokować do żadnych wypowiedzi, które komuniści chcieli wykorzystać w procesie pokazowym prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego.

W okresie komunistycznych represji wobec Kościoła i społeczeństwa bronił chrześcijańskiej tożsamości narodu. Był jednocześnie inicjatorem politycznego ułożenia stosunków z władzami państwa, m.in. w 1950 r. podpisał ustawę regulującą stosunki państwo - Kościół. Ustawa ta była ze strony Kościoła daleko idącym kompromisem - Episkopat odcinał się w niej m.in. od "band podziemia", akceptował ideę kolektywizacji wsi itd. W 1953 r. okazało się, że i taki kompromis władzom komunistycznym nie wystarcza. Gdy rząd zdecydował się na jawną już ingerencję w wewnętrzne życie Kościoła i w zasady obsadzania stanowisk kościelnych, prymas wypowiedział swoje słynne "non possumus" (nie przejdzie/nie możemy). Został uwięziony. Do 1956 r. internowano go w Rywałdzie, Stoczku, Prudniku i Komańczy.

"Gdy będę w więzieniu, a powiedzą Wam, że Prymas zdradził sprawy Boże - nie wierzcie. Gdyby mówili, że Prymas ma nieczyste ręce - nie wierzcie. Gdyby mówili, że Prymas stchórzył - nie wierzcie. Gdy będą mówili, że Prymas działa przeciwko Narodowi i własnej Ojczyźnie - nie wierzcie. Kocham Ojczyznę więcej niż własne serce i wszystko, co czynię dla Kościoła, czynię dla niej" - to słowa kardynała z 25 listopada 1953 r.

Czy też do grona kapłanów niezłomnych nie należy zaliczyć obok Arcybiskupa Hlonda i kard. Stefana Wyszyńskiego błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę?

Nie walczył z komunizmem tylko głosił piękne i patriotyczne kazania o wolności i miłości Pana naszego Jezusa Chrystusa.

W filmie o błogosławionym ks. Popiełuszce jest fragment jak mały Jerzy idzie z mamą i przez wioskę przechodzi oddział NSZ. Mały Jerzy mówi do mamy usłyszany pogląd ze szkole, że to bandyci idą, a mama jemu tłumaczy synku to są anioły nasze, prawdziwi bohaterowie.

To też jest bardzo ważne jak istotne było i jest w tych czasach wychowanie młodego pokolenia zarówno przez rodziców jak i organizację: szkołę, harcerstwo itd.

Czy jego słowa nie są aktualne od ciemnych czasów komunizmu do dnia dzisiejszego?

„Zasadniczą sprawą przy wyzwoleniu człowieka i narodu jest przezwyciężenie lęku”

„Mamy wypowiadać prawdę, gdy inni milczą. Wyrażać miłość i szacunek, gdy inni sieją nienawiść. Zamilknąć, gdy inni mówią. Modlić się, gdy inni przeklinają. Pomóc, gdy inni nie chcą tego czynić. Przebaczać, gdy inni nie potrafią. Cieszyć się życiem, gdy inni je lekceważą!.”

Błogosławiony ks. Popiełuszko został zamordowany przez komunistów za niesienie prawdy i miłości i za Świętą Wiarę Katolicką jako duszpasterz Niezłomny.

 

Przykładem, który czeka na wyniesienie na ołtarze jest Rotmistrz Pilecki, który swoim życiem pokazał czym są prawdziwe wartości, którymi kierował się przez całe życie i dał świadectwo patriotyzmu i ofiary dla innych; jak również był przykładem wzorowego ojca dla swoich dzieci Zosi i Andrzeja. Poszedł na ochotnika do KL Auschwitz, aby dla Państwa Podziemnego napisać raport i uświadomić światu, że ludzie są tam bestialsko mordowani. Niniejszy raport dotarł do prezydenta USA Roosevelta, który go zignorował. Brawurowa jego ucieczka z „piekła” też jest wyrazem odwagi i siły charakteru Rotmistrza Pileckiego. Kiedy uciekał otuchy dodawał mu obrazek Królowej Matki Boskiej zawieszony po kryjomu.

Witold Pilecki walczył dalej w powstaniu Warszawski i tutaj nasuwa się odpowiedź, dlaczego jest tak nienawidzony przez lewicę i media polskojęzyczne m.in. za jego głęboki patriotyzm i wiarę Katolicką? Warto podkreślić, że dowodził w powstaniu Warszawskim odziałem NSZ wchodzącym w skład Batalionu Chrobry II <Warszawianka>, który składał się z samych narodowców. Była to jedyna część Warszawy, która nie skapitulowała podczas Powstania Warszawskiego tzw. Reduta Rotmistrza.

Po kapitulacji Niemiec, nie walczył już zbrojnie z nowym reżimem, został skazany na śmierć za wierność Ojczyźnie. Nigdy się nie poddał, a przetrwać piekło pomagał mu Pan Jezus Chrystus; wciąż nosił przy sobie książkę Tomasza De Kempis „O naśladowaniu Chrystusa” i prosił swoją żonę, aby po jego śmierci czytała Zosi i Andrzejkowi.

Próbą odpowiedzi na pytanie na temat głębokiej duchowości rtm. Witolda Pileckiego jest napisana przez p. Dr Anna Mandrela książka „Duchowość i Charakter Witolda Pileckiego – Sylwetka ochotnika do Auschwitz”. Oto jej fragment: O duchowości rtm. Pileckiego możemy stwierdzić, że jest to religijność pełna bezgranicznej ufności w Bogu, wiernie podążająca za wskazówkami Pana Jezusa Chrystusa. Ta religijność uformowała człowieka, który za każdym razem wybierał krzyż i ofiarę, rezygnując z własnych przyjemności. Jest to również duchowość człowieka, który nie cieszy się z niesprawiedliwości, ale wpółweseli się z prawdą i nie godzi się na żadne kompromisy z fałszem. Postawa rtm. Pileckiego wiążę się z przekonaniem, że aby być dobrym człowiekiem, nie wystarczy nie czynić źle, należy również odpowiedzieć na otaczające zło, w obliczu którego nie można stać bezczynnie⁸.

Warto również zaznaczyć, dlaczego żołnierze podziemia antykomunistycznego walczyli? Gdyż spotykamy się z narracją taką, że ich walka była bezsensowna.

Podjęli nierówną walkę, bo nie zgadzali się z drugą okupacją sowiecką, bronili też ludność przez wojskiem sowieckim i tyranią NKWD. Nie wrócili do domu po drugiej wojnie światowej poszli do lasu, gdyż wiedzieli, że czeka ich śmierć za walkę o Polskę. Walczyli za wiarę i obronę Kościoła Katolickiego. Broniąc wartości naszej cywilizacji, które to komuniści chcieli wywrócić do góry nogami, stworzyć nowego człowieka bez wartości i spuścizny kultury zachodu i Boga.

Walczyli do końca i skończy się wojna jak wolna będzie Polska. Podsumowując, można napisać cytat o Witoldzie Pileckim z niniejszej książki: „Witold miał wrócić na Zachód, ale wyraźnie nie chciał tego! Znając Witolda dość dobrze wiedziałem, że chciał pracować dla kraju, że nie widział dla siebie miejsca na emigracji, że marzył o dalszej pracy konspiracyjnej, że sam zgłosił się z tym celu do Dowództwa Drugiego Korpusu, że nie mógł pogodzić się z beztroskim ogólnie nastrojem po zakończeniu wojny, z nastawieniem wielu ludzi zmęczonych wojną, niewolą, zagrożeniem.

Marzył o pracy dla kraju i to był Jego cel” ⁹.

 

Łukasz Ciepliński to druga postać zasługująca na pamięć oraz wzór patriotyzmu i wiary Katolickiej. W bitwie pod Bzurą we wrześniu 1939 roku, gdy w pewnym momencie pojawiły się niemieckie czołgi, sam zniszczy osiem sztuk za co gen. Kutrzeba odpiął dla niego krzyż Virtuti Militari ze swojego munduru.

Następnie został komendantem Inspektoratu Rzeszów ZWZ-AK miał pod sobą 20 tysięcy ludzi i był uważany za najlepszego dowódcę i organizatora podziemnych struktur w okręgu krakowskim. To jego ludzie zdobyli na początku 1941 roku na stacji kolejowej w Sędziszewie niemieckie mapy wojskowe z planami przygotowań do wojny ze Związkiem Radzieckim oraz wysłali aliantom wyczerpujące raporty o niemieckich doświadczeniach z bronią rakietową V-2, przeprowadzonych na poligonie w Bliźnie.

Po akcji Burza kpt. Ciepliński dowodził działaniami bojowymi Grupy Operacyjnej 24 Dywizji Piechoty AK. Zobaczył, że żołnierze zostali aresztowani i kończyli w więzieniach bądź strzałami w potylicę.

Po rozwiązaniu AK zdał komendę Inspektoratu, ale nie wyszedł z podziemia i działał w kolejnych poakowskich organizacjach niepodległościowych „NIE” i został prezesem IV Zarządu „WIN – Wolność i Niepodległość”.

Łukasz Ciepliński wiedział, że wybuch III wojny światowej jest nierealny, a Roosevelt i Churchill rzucili Polskę na pożarcie Stalinowi, aby osłonić przed komunizmem dalszą część Europy zwłaszcza: Francję i Anglię. Chciał zakończyć działalność zbrojną i skupić się  na pracy propagandowej oraz wywiadowczej, a także utrzymać łączność w rządem polskim na zachodzie. Między 27 listopada a 2 grudnia 1947 cały zarząd WIN został aresztowany przez UB i osadzony w mokotowskim więzieniu.

Łukasz Ciepliński czekając na wyrok śmierci pisze do swojego syna piękne listy z więzienia, które świadczą o prawdziwym wychowaniu Katolickim oraz chęci stworzenia nowej Polski i przygotowaniu młodego patriotycznego pokolenia.

Pisał do swojego syna, aby został kim chce, ale wierny ideałom ojca najlepiej dam Andrzejowi wskazówkę, aby zmieniał Polskę i był zaangażowany w życie polityczne i społeczne.

Andrzejek zginął w wieku 22 lat prawdopodobnie zamordowany przez komunistów, którzy nie mogli znieść faktu, że syn bohatera będzie żył i będzie wierny ideałom Łukasza Cieplińskiego.

Poniżej fragmenty niniejszych grypsów płk Cieplińskiego do Andrzejka; pisał, że Katolik to nie niedołęga, ale zdolny i przedsiębiorczy człowiek, służący dobry i walczący ze złem.

Bądź Katolikiem to znaczy pragnij poznać wolę Bożą i przyjmij ją za swoją i realizuj w życiu. Pamiętaj, że o wartości człowieka świadczy jego charakter.

Musisz go szkolić drogą różnych wyrzeczeń. Silna wola, pracowitość, odwaga, inicjatywa, prawdomówność, godność osobista, narodowa i ludzka – oto elementy na które musisz zwrócić szczególną uwagę. Bez silnego charakteru nie osiągniesz żadnego celu!

„Odbiorą mi tylko życie. A to nie najważniejsze. Cieszę się, że będę zamordowany jako katolik za wiarę świętą jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą. Jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość. Wierzę dziś bardziej niż kiedykolwiek, że Idea Chrystusowa zwycięży i Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona. To moja wiara i moje wielkie szczęście. Gdybyś odnalazł moją mogiłę, to na niej możesz te słowa napisać. Żegnaj mój ukochany. Całuję i do serca tulę. Błogosławię i Królowej Polski oddaję. Ojciec.” [20 I 1951

 

„Kochaj Polskę i miej Jej dobro na uwadze zawsze. Ona musi zająć w świecie właściwe miejsce i uzyskać dobrobyt oraz szczęście wszystkich obywateli. […] Musisz kształcić swój umysł, zdobyć szerokie wiadomości. Ucz się pilnie. Wyjedź na studia zagranicę /Ameryka, Anglia Holandia lub Belgia. Staraj się tam zapoznać z bieżącymi problemami życia naukowego, gospodarczego, społecznego, kulturalnego i politycznego. Pamiętaj, że musisz wrócić do kraju z wiadomościami pozytywnymi  i gruntownymi.

Co szlachetne i wielkie – przyjmuj, co płytkie i nikczemne – odrzucaj.”

Wielu innych noszących ryngrafy kierowali się wartościami Katolickimi będący wychowywani na opowieściach rodziców i dziadków marzących o Niepodległej Polsce. Należy zwrócić uwagę na jednostki NSZ Narodowych Sił Zbrojnych najbardziej znienawidzone w dzisiejszych realiach historycznych, gdyż ci młodzi chłopcy wywodzili się najczęściej ze środowisk patriotycznych i katolicko -narodowych.

Przykładem może być Brygada Świętokrzyska NSZ ja pamiętam z moich książek do historii, że byli to zdrajcy i kolaboranci i faszyści co było i jest do dnia dzisiejszego stricte propagandą stalinowską.

Od początku swej działalności na Kielecczyźnie Brygada Świętokrzyska organizowała ataki na niemieckie posterunki; rozbrajała oddziały żandarmerii oraz Wehrmachtu. Do jednego z największych starć z siłami niemieckimi doszło 20 września pod Cacowem. Głównym celem istnienia Brygady było jednak zbrojne zwalczanie podziemia komunistycznego, uzależnionego od Związku Sowieckiego. Atakowała ona partyzantów Armii Ludowej, likwidowała lokalne struktury Polskiej Partii Robotniczej. Do największych antykomunistycznych akcji bojowych Brygady należały m.in.: atak na Brygadę AL „Świt” w sierpniu 1944 r., rozbicie pod Rząbcem zgrupowania AL pod dowództwem Tadeusza Grochala „Tadka Białego” we wrześniu 1944 r¹⁰.

W styczniu 1945 r., z chwilą zbliżania się frontu sowieckiego, dowództwo Brygady stacjonującej w rejonie Miechowa zdecydowało się podjąć marsz na zachód. W tym celu dowódca Antoni Szacki ps. „Bohun” zawarł porozumienie z lokalnymi dowódcami Wehrmachtu, umożliwiające wycofanie się oddziału NSZ na teren zajmowany przez Niemców. 15 stycznia, po uzyskaniu zgody niemieckiej Brygada przeprawiła się przez Pilicę. Kilka dni później przekroczyła dawną granicę z Niemcami. Był to manewr taktyczny. I aberracją jest przyporządkowanie niniejszej jednostki do oddziałów kolaborujących z Niemcami.

Polskie Wojsko czy AK, czy NSZ nie wchodzących w skład AK (proweniencji sricte narodowej wywodzącej się ze Związku Jaszczurczego) nigdy nie kolaborowała z Niemcami, a Polska nie posiadała ani jednego oddziału walczącego po stronie III Rzeszy w przeciwieństwie do wielu państw Europy Zachodniej i Środkowo-Wschodniej oraz Europy Północnej.

W wielu programach i książkach mówi się o prześladowaniach mniejszości głównie żydowskiej przez NSZ natomiast warto podkreślić, że wielu patriotów i narodowców ratowało Żydów przed niemieckimi mordercami min.: lider ONR Jan Mosdorf zginął   w KL Auschwitz ratując żydowskiego więźnia, lider ONR i dowódca NSZ Edward Kemnitz, Władysław Kemnitz, działacz ONR i żołnierz NSZ Sławomir Modzelewski, zabity  w Auschwitz Jan Czarkowski, mecenas Witold Bayer ((MW, OWP, ONR, Związek Jaszczurczy),

 

Brygada Świętokrzyska 5 maja wyzwoliła kobiecy obóz koncentracyjny w Holiszowie, uwalniając m.in. 200 Żydówek.  Następnego dnia nawiązano kontakt z 3. Armią gen. George’a Pattona i brygada dostała emblematy amerykańskiej armii.

 

Żołnierze AK I NSZ, NOW walczyli zarówno z jednym okupantem Niemcami jak również szybko zrozumieli, że armia radziecka nie jest oswobodzicielem ich kraju, ale przechodzimy jako Polska z jednej okupacji w drugą. 

Żołnierze podziemia antykomunistycznego byli patriotami, a najlepsze lata życia spędzili w więzieniach, torturowani i poniżani.

Mieli ogromne poparcie polskiego społeczeństwa, którego bronili przed jednym okupantem i drugim. Mimo iż było im coraz trudniej, gdyż komuniści tworzyli bandy pozorowane, czyli sami przebierali się za żołnierzy podziemia i terroryzowali ludność bądź zabijali. Były również przeprowadzane ogromne represje wśród ludności cywilnej, a za pomoc żołnierzom podziemia groziła śmierć.

Za swoje przywiązanie do ojczyzny zapłacili najwyższą cenę. Jednak przekaz jaki nam zostawili wciąż jest aktualny: walka o Kościół, patriotyzm dbanie o wartości i zasady naszej cywilizacji.

Warto te wartości pielęgnować i przekazywać następnym pokoleniom jak również pamięć o naszych bohaterach.

„Chcieli nas zakopaćnie wiedzieli, że jesteśmy ziarnem

„Jeśli zapomnę o nich Ty Boże na niebie zapomnij o mnie”

 

 

 

 


 

1 Informacja o ustaleniach końcowych śledztwa S 28/02/Z w sprawie pozbawienia życia 79 osób - mieszkańców powiatu Bielsk Podlaski w tym 30 osób tzw. furmanów w lesie koło Puchał Starych, dokonanych w okresie od dnia 29 stycznia 1946r. do dnia 2 lutego 1946 - Komunikaty - Instytut Pamięci Narodowej (ipn.gov.pl)
2https://www.pch24.pl/kapitan-bury--historia-praw  dziwa,41394,i.html#ixzz6oicdT3DP
3 [bidem
4 J.Wieliczka-Szarkowa, Żołnierze Wyklęci Niezłomni Bohaterowie, Kraków 2013, s. 384
5 Chcieli nas zakopać. Nie wiedzieli, że jesteśmy ziarnem" - Radio Warszawa
6www.nsz.com.pl
7  Kard. Stefan Wyszyński (1901-1981) - Postacie | dzieje.pl - Historia Polski
8 A.  Mandrela, Duchowość i charakter Rotmistrza Pileckiego,   Katowice 2019, s. 130.
9 J. Mierzanowski, List do Zbigniewa Rutkowskiego, 12.07.2001.
¹⁰. 75 lat temu powstała Brygada Świętokrzyska | dzieje.pl - Historia Polski
 

 

 

 

Wróć
Źródło: www.niezlomni.com
Źródła: NSZ CHICAGO Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych w Chicago (nszchicago.com)
Źródła: NSZ CHICAGO Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych w Chicago (nszchicago.com)
Źródła: NSZ CHICAGO Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych w Chicago (nszchicago.com)
Źródło: Polskie Podziemie Niepodległościowe 1944–1956 (tyflomapy.pl)